• Wpisów:12
  • Średnio co: 36 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 00:01
  • Licznik odwiedzin:1 178 / 479 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ojoj ja tu wam obiecuję jakieś bilanse a przez 2 dni w ogóle nie pisałam.

Od razu przechodząc do tematu, chyba zapisuję się na kickboxing. Przedwczoraj byłam na próbnej lekcji i szczerze mówiąc (tutaj nie przesadzam) nigdy tak bardzo się nie spociłam. Ćwiczenia dają naprawdę niezły wycisk i motywację, a do tego treningi są codziennie, mogę chodzić ile chcę za 150 zł. Mam szansę się wyrobić w wakacje, chociaż temperatura na zewnątrz szaleje i nie mam szczególnej ochoty na ćwiczenia.

Jutro majestatycznie zaczynam dzień od super zdrowej owsiany 8}

Trzymajcie kciuki, w końcu muszę wpaść w ten rytm innego stylu życia.



  • awatar Herbaciana Panna: Moja siostra wspominała, że chciałaby pójść na kickboxing. Wyczerpujące to jak czytam. Chyba gorsze od kilkakrotnej pod rząd tabaty xD
  • awatar Chhimera: Ja jak tu nie pisze to zawsze się "gubię". Juz nie popelnie tego bledu ;> Trzymam kciuki!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Bilans:
~jogurt+musli
~ciasteczko owsiane
~4 pierogi z mięsem
~lód
~actimel
~chipsy

1,5 l wody + 2 herbaty

1300 kcal?

...

Grubo przesadziłam. I po co sięgałam po te syfy. >>PO CO<<
Zawsze to samo. Czemu się tak szybko poddaję.

OBIECUJĘ, że jutro nie spieprzę bilansu. Na pewno.
I myślę, że jutro będę już na tyle zdrowa, by już ćwiczyć.
 

 
Bilans time!

Bilans:
~jogurt+musli
~duży sezamek
~2 kawałki pizzy ;___;
~2 jajka

1 l wody

Aktywność:
~ 3-godzinny spacer z kolegą

Jak widzicie, troszke mi się poplątało w tym dniu :" ) przypominam, że wciąż jestem chora więc nie wykonuję ćwiczeń.

Wybaczcie mi ten dzień.






A tutaj dwie trzydziestodniowe męczarnie, które od jutra będę robić :3
 

 
Tak więc dzień pierwszy mojego odchudzania dobiegł końca. Niestety, nie poćwiczyłam. Na szczęście nie dlatego, że mi się nie chciało, tylko z powodu przeziębienia, bo kaszle mi się dość bardzo XD

Bilans:
~jogurt+musli
~banan
~ziemniaki+mięso z indyka+surówka
~banan (kocham bananki)
~kromka z twarożkiem

1,5 l wody + biała herbata

razem: 950 kcal

Oj jestem z siebie nawet zadowolona, ale chciałabym już zacząć treningi ;_; ale myślę, że przez następne 2 dni nie będę ćwiczyć, zależy czy mi się polepszy.

Jeju jestem tak podekscytowana, bo już za nie długo będę mieć nowy, a co najważniejsze WIĘKSZY pokój a do tego nowy komputer. Lubię ten, w którym obecnie sobie mieszkam, ale jednak wolałabym nieco więcej przestrzeni, bo nie oszukujmy się, wielkością to on nie zachwyca.



  • awatar Herbaciana Panna: Ja dzielę pokój z siostrą i jest mały. Teraz mieszka w Walii, ale i tak mój dom jest mały, rzeczy masa i nic to praktycznie nie zmieniło. Fajnie że masz nowy komp :) No i pokój :D Bilans... ej no - fajniutki :D :D
  • awatar ♣Brownsugar♣: bardzo ladny bilasn :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dobry wieczór! Zdecydowałam, że powracam do blogowania. Moich wpisów nie było zbyt wiele i zbyt szybko się poddałam.

A więc oto i jestem, z moimi postanowieniami i celami, które chyba od czasu mojej ostatniej aktywności się nie zmieniły. Więc przypomnę: daję sobie 2 miesiące na osiągnięcie mojej wymarzonej wagi, a mianowicie 48 kg. Obecnie ważę jakieś 56 :" )

Troszkę mi się przytyło...

Waga wagą, ale myślę, że najważniejszy jest wygląd. Oczywiście w grę wchodzi płaski brzuszek z lekkim zarysem mięśni, chude nogi, jędrna pupcia.


Co będę robić by osiągnąć swój cel?


ZMIANY W DIECIE:
~ 5 małych posiłków dziennie
~staram się nie przekraczać 1000 kcal
~piję 2 l płynów dziennie (raczej tylko woda i herbata)
~wywalam słodycze, chipsy, fast foody itp. (raz na jakoś 2 tygodnie sobię pozwolę na coś małego)
~produkty pszenne zamieniam na pełnoziarniste
~jem jak najmniej przetworzone jedzenie
~chudy nabiał
~dużo owoców i warzyw

TRENINGI I ĆWICZENIA:
~biegam 2-4 razy w tygodniu
~robię squat&crunch challenge (przysiady i brzuszki)
~rozciąganie i joga od czasu do czasu
~Mel B i Chodakowska
~rower
spacery

No ludziki! To chyba tyle jeśli chodzi o dzisiejszy post. Oczywiście będę z Wami szczera we wszystkich bilansach. Trzymajcie za mnie kciuki, jutro zaczynam! <3


 

 
A dzień dobry B)

bilans:
~jogurt naturalny
~bubble tea
~risotto
~sorbet owocowy (same owoce, zero cukru)

aktywność:
~połowa skalpela

Wiem wiem, kiepsko z aktywnością, ale z racji, że nie ćwiczyłam przez bardzo długi czas, po ostatnich dniach ćwiczeń mam straszne zakwasy. Moje uda błagają o litość.


 

 
Oo czas już na bilans ;_;

~pełnoziarniste płatki kukurydziane z mlekiem
~sernik
~3 kawałki pizzy

Aktywność:
~bieganie
~Mel B rozgrzewka
~Mel B brzuch
~Mel B pośladki
~Mel B nogi
~Mel B rozciąganie

Dobra dobra, dobre i to, że prawdopodobnie spaliłam to gówno, które pojawiło się w moim bilansie.
  • awatar Anizokoria: Gdyby nie ta pizza to byłoby okej :) ale przynajmniej pocwiczyłaś duzo, bo ja to ostatnio nie moge się za to zabrać...
  • awatar ♣Brownsugar♣: zjadlaś niezdrowe rzeczy ale patrz ile ćwiczen . Jest dobrze :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Łapcie cudną piosenkę <3
 

 
Ojej przepraszam, że nie dodałam wczoraj wpisu ;-;

Ogólnie wczorajszy dzień był dniem zepsutym, dzisiejszy też można tak nazwać... nie chcę wstawiać bilansu bo jest zły. Zły, zły, zły.

Jutro nastawiam sobie budzik na 8.00, jem owsiankę popijając jakąś zdrową herbatką i idę z przyjaciółką biegać, ona też chce schudnąć, więc będziemy się (mam nadzieje skutecznie) motywować i codziennie spowiadać z tego, co złego zjadłyśmy. A no tak, wam też będę się spowiadać. Tylko proszę, odpuśćcie mi jeszcze ten jeden dzisiejszy dzień XD

Ustawię sobie nieco jaśniejszy cel: 48 kg do wakacji+płaski brzuch+chude nogi+jędrna pupcia

Zdjęcie dla motiwejszyn.



Kupiłam w empiku książkę "Sekrety urody koreanek" i z pośpiechem ją czytam. Po przeczytaniu pierwszych rozdziałów, poczułam, że niedługo dużo zmienię w swoim podejściu do cery. Naprawdę kochana książka, można dowiedzieć się nie tylko porad dotyczących pielęgnacji skóry, ale też czegoś o kulturze Korei. A więc skończyło się na tym, że wieczorem nałożyłam 2 żele, 2 toniki, peeling i krem. Niestety nie mam wszystkich potrzebnych kosmetyków. Zaraz, nie mam prawie żadnych które stosuje się do koreańskiej pielęgnacji :' )

Pewnego dnia uzupełnię zapasy zamawiając kilka przez internet.












Do tego wiele koreńskich kosmetyków ma przeurocze opakowania <3
 

 
Oj piszę dość późno, bo się troszkę zagapiłam XD

Miałam dziś dzień pełen roboty, rysowałam 3 godziny z rzędu, bo miałam kilka zaległych prac do szkoły. I jeszcze nauka ;_;

Dzisiaj mi poszło gorzej, a więc:
~kromka chleba graham+twarożek+pomidor
~2 banany
~jabłko
~ryż
~jogurt+musli
~kromka chleba graham+pasztet (popsułam eh)
~mleko

+1,5 l wody +biała herbata

Będzie jakieś 900/1000 kcal, nie jest źle, ale nic nie poćwiczyłam i tu się na sobie zawiodłam.




Powoli kończę anime Shiki, w którym od razu się zakochałam. Moje klimaty hehe <3 Nie będę tu pisać jakiś opisów czy recenzji, może sami kiedyś je obejrzycie w wolnej chwili. Naprawdę cieplutko polecam :>
 

 
Witajcie :> Jestem z siebie dość zadowolona, bo mój pierwszy dzień odchudzania poszedł całkiem nieźle. Teraz tylko pytanie, czy dam radę dalej odżywiać się w taki sposób eh. Ale motywacje mam i jestem do tego pozytywnie nastawiona.

Bilans:
~owsianka
~jabłko
~wafel ryżowy
~tyci zupy ogórkowej
~kasza gryczana i wątróbka (też nie za dużo)
~jogurt+musli+migdały

1,5 l wody + dwie białe herbaty

Razem: 929/1000 kcal

Aktywność:

~Mel B rozgrzewka
~Mel B ABS
~Mel B rozciąganie

Ugh, dzisiaj tak się złożyło, że wyjątkowo miałam dwa dania na obiad więc no, stwierdziłam, że zjem wszystkiego po trochę. Ogólnie rzecz biorąc postawiłam sobie 1000 kcal jako dzienny cel, a pewnie i tak będę jeść 800/900. Nie chciałam dawać mniej, bo chcę żeby moja dieta była zdrowa i przede wszystkim nie miała konsekwencji takich jak efekt jo-jo.

Teraz ważę koło 56, a moim celem jest 49 kg, czyli jakieś 7 kg do schudnięcia. Wiem, że dam radę <3


  • awatar Adzii: Ładny bilans , i fajnie poćwiczone! . Życzę powodzenia! :*
  • awatar ♣Brownsugar♣: piekny bilans. ja tez mam limit 1000 kcal,ale będe starac sie jeść mniej niż 800 :) Powodzenia
  • awatar SubestimadoChica: Najważniejsze pozytywne nastawienie! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Hejka :> chciałam Was powitać na moim blogu! Jego tematem będzie odchudzanie, moda & uroda oraz moje hobby i zainteresowania :3
Nie mogę się doczekać dalszego blogowania i mam nadzieję, że się polubimy <3
  • awatar Lovely Mess: Witaj na Pingerze! Powodzenia w blogowaniu & zapraszam do mnie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›